
Najpopularniejsza obyczajowa powieść Philipa K. Dicka rozgrywa się w Stanach Zjednoczonych połowy XX wieku. Okres ten charakteryzował się wystąpieniem dość ciekawego zjawiska społecznego. Była nim zbiorowa fascynacja niezidentyfikowanymi obiektami latającymi znanymi powszechnie pod nazwą UFO. Jak podaje Rafał Nawrocki w posłowiu do książki, przeprowadzone wówczas przez rząd Stanów Zjednoczonych badania wskazały na ponad trzy tysiące obserwacji domniemanych przybyszów z kosmosu. Skala zjawiska była więc znaczna, natomiast zainteresowanie obcymi, czy nawet ostrożniej: niewykluczanie ich istnienia, niebezpodstawne. Trudno bowiem od razu wykluczać, jeśli temat nie schodzi z wokandy, a przypadków spotkań z UFO przybywa.